Niespłacone długi – co robi firma pożyczkowa, zanim sprawa trafi do komornika?

W Polsce jest mnóstwo dłużników, ale zanim ich sprawy trafiają do komornika mija trochę czasu. Firmy pożyczkowe mają kilka możliwości, aby odzyskać swoje pieniądze i zawsze z nich korzystają, gdy zajdzie taka potrzeba. Musimy Was rozczarować, ponieważ wszystkie koszty za to, kiedyś poniesie właśnie dłużnik. Jak się upomina dłużnika, zanim sprawa trafi do komornika?

Na początek monit

Jeśli nie załatwimy sprawy polubownie, firma pożyczkowa ma prawo upomnieć się o swoje pieniądze. Wysyłanie monitów to pierwszy krok w odzyskaniu zaległych należności. Pewnie część z Was zastanawia się, co to jest. Monit to ponaglenie lub upomnienie pożyczkobiorcy w formie elektronicznej, telefonicznej lub pisemnej, że czas spłaty pożyczki już minął. Kosztami jego sporządzenia i przekazania obciążany jest klient. Bywa sobie, że są to koszty niemałe, więc warto ich uniknąć i spłacać pożyczki na czas. W zależności od rodzaju monitu, koszt jednego upomnienia może wynosić 2-100 zł.

Kolejny krok to windykacja lub sprawa w sądzie

Niestety monity często nie przynoszą żadnych efektów, ponieważ dłużnik nic sobie z tego faktu nie robi. Wiele osób uważa, że to zwykłe upomnienia i nie muszą na nie reagować. Wówczas sprawa zostaje skierowana do zewnętrznej firmy windykacyjnej. To również może być bardzo kosztowne. Ostatecznym krokiem jest skierowanie sprawy do sądu, a wtedy nasz dług może trafić do komornika.